Recenzja Kremu Orientana Drzewo Sandałowe i Kurkuma.

Jak już wspominałam w poprzednich postach, od lat szukam idealnego kremu nawilżającego z naturalnym składem. Od jakiegoś czasu moje wymagania nieco się zmniejszyły ponieważ z doświadczenia wiem, że w pielęgnacji najważniejsze jest oczyszczanie, oraz dobre serum zawierające dużą ilość składników aktywnych dopasowanych do potrzeb, rodzaju i problemów skórnych.

Mam cerę trądzikową, bardzo wrażliwą, skłonną do prodrażnień i zapychającą się. Szczegółowy opis mojej skóry tutaj (Klik). Przez jakiś czas używałam kremu marki Giovanni (zakupionym w stanach) lecz przestał mi odpowiadać i stwierdziłam, że pora na zmianę. Zastanawiałam się nad ponownym zakupem Sylveco krem brzozowo rokitnikowy z betuliną. Poszłam do drogerii Natura, aby go kupić i natknęłam się na półkę z kosmetykami marki Orientana. Stwierdziłam, że zobaczę z ciekawości na kremy i poczytam składy. Wybrałam Krem Drzewo Sandałowe i Kurkuma. Przeczytałam listę składników i byłam zachwycona.

Skład:

woda, masło shea, masło kakaowe, trójgliceryd kaprylowokaprynowy (z oleju kokosowego i glicerydu),  gliceryna roślinna, olej z ziaren słonecznika, stearynian glicerolu (pochodzenie roślinne), kwas stearynowy (z naturalnego wosku roślinnego), olej z drzewa sandałowego, ekstrakt z kurkumy, mirystynian izopropylu (pochodzenie roślinne), monogliceryd kwasu kaprylowego (z oleju kokosowego lub palmowego), alkohol cetylowy (pochodzenie roślinne), olejek z pestek grejpfruta, olejek z migdałów, olejek z kiełków pszenicy, Cl– 19140 (barwnik), kwas cytrynowy, benzoesan sodu (pozyskiwany z jagód), sorbinian potasu (pozyskiwany z jagód).

Skład ma przepiękny, w stu procentach naturalny. Przyznam, że na początku obawiałam się masła kakaowego tak wysoko ponieważ bardzo mnie zapycha. Najbardziej mnie cieszy to, że olej z drzewa sandałowego i ekstrakt z kurkumy nie na końcu, ale w środku, więc na pewno działają. Kurkuma ma silne właściwości przeciwzapalne, przeciwgrzybicze, antybakteryjne i antyoksydacyjne (spowalnia proces powstawania wolnych rodników). Leczy trądzik i pomaga w walce z bliznami. Widocznie redukuje zmarszczki.

Olej z drzewa sandałowego łagodzi podrażniania i stany zapalne. Redukuje widoczność blizn, oraz zmarszczek. Zmiękcza skórę i poprawia jej wygląd.

Krem jest koloru białego o bardzo gęstej konsystencji. Dobrze się rozprowadza. Jest treściwy, ale nie tłusty. To mnie bardzo zaskoczyło. Spodziewałam się bardzo ciężkiego tłustego kremu ze względu na ilość maseł i olejów, a w rzeczywistości bardzo dobrze nawilża, ale nie pozostawia bardzo tłustej warstwy. Po prostu idealnie. Nadaje się również pod makijaż. Zapach ma dość intensywny, nie umiem go opisać, hmm taki mocny „kwiatowy zapach”. Przypuszczam, że dla osób wrażliwych na zapachy może być za mocny.

Moja opinia na temat tego produktu jest bardzo pozytywna. Obecnie jest to mój ulubiony krem, najlepszy jaki używałam. Ma cudowny skład, nie zapycha, bardzo dobrze nawilża, ale nie tłuści. Można go używać na dzień jak i na noc. Jest łatwo dostępny i niedrogi (ja zapłaciłam 34.99), idealny pod makijaż. Skóra czuje się po nim bardzo komfortowo. Dzięki wielu wspaniałym składnikom polepsza się jej wygląd, nie przetłuszcza się tak bardzo. Polecam bardzo, szczególnie osobom z cerą trądzikową. Nawet osoby ze skłonnością do wyprysków nie muszą się obawiać obecności masła kakaowego w składzie. Nie wyrządziło mi żadnej szkody. Polecam!

Link do strony producenta: Sklep

Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *